rehabilitacja

Życie nie jest ani lepsze,
ani gorsze od naszych marzeń.
Jest tylko zupełnie inne…”
William Shakespeare

 

          Na stałe jestem rehabilitowany w różnych miejscach i wieloma metodami, w tym miejscu przybliżę Państwu kilka z nich. Są to terapie którymi jestem usprawniany najczęściej zarówno ruchowo jak i umysłowo.

 

Rehabilitacja p.EdytaNDT- BOBATH

          Moja rehabilitacja zaczęła się, gdy miałem 3 miesiące. Miałem szczęście – trafiłem w ręce wspaniałej rehabilitantki Pani Edyty. To ona metodą NDT-Bobath ćwiczyła ze mną 2-3 razy w tygodniu, uczyła moich rodziców jak mnie mają pielęgnować, podnosić żeby nie zrobić mi krzywdy i jak ćwiczyć ze mną w domu. Cieszyła się razem z moimi rodzicami z każdego postępu. Teraz, kiedy ruchowo nieźle sobie radzę, już nie ćwiczę z Panią Edytą, jednak to co dla mnie zrobiła na zawsze pozostanie w pamięci moich rodziców i mojej.

  

  

  

  

WIELKIE DZIĘKI
PANI EDYTO !!!

 

 

 

STRUGA - 09PWWR  „PROMYK NADZIEI”

          Gdy miałem 15 miesięcy rozpocząłem „naukę” w Pracowni Wczesnego Wspomagania Rozwoju ”Promyk Nadziei”, dla Dzieci z Dysfunkcją Wzroku u nas w mieście. Mam tam wielu kolegów i koleżanek, którzy tak jak ja są niepełnosprawni. Pracownia oferuje wiele zajęć, jednak ja najczęściej biorę udział w zajęciach na basenie, Usprawnianiu Widzenia u Pani Renatki i fizjoterapii metodą Peto z przemiłą Panią Dorotą. Oprócz zajęć usprawniających terapeuci dbają też o zabawę, co roku organizowany jest piknik z okazji Dnia Dziecka, zabawa mikołajkowa i bal karnawałowy z zespołem muzycznym. Zawsze jest wspaniała zabawa!

 [GALERIA]

 

 

AGA - 15„AGA”

          W czerwcu 2007 roku trafiłem do grupy przedszkolnej w Niepublicznej Szkole Podstawowej z oddziałam przedszkolnymi „Nasza Szkoła” działającej przy Poradni Rehabilitacji Neurologicznej „AGA”, filia II w Radomiu, a we wrześniu 2010r. zacząłe naukę w klasie “0″. Pobyt w „ADZE” daje mi codzienny kontakt z dziećmi, rehabilitację, zabawę i opiekę wspaniałych ludzi. Oprócz ćwiczeń mam zajęcia edukacyjne, AAC – czyli alternatywną komunikację, terapię zajęciową, zajęcia z psychologiem, logopedą, tyflopedagogiem, pedagogiem specjalnym oraz opiekę neurologiczną, ale nie tylko, abyśmy choć na krótko zapomnieli o naszym „trudnym dzieciństwie”, szkoła organizuje wycieczki w różne ciekawe miejsca (straż pożarna, biblioteka, Kraina Św. Mikołaja, muzeum) i wiele innych atrakcji. 

 

 

HIPO - 06HIPOTERAPIA

           Gdy miałem rok po raz pierwszy spróbowałem tej metody usprawniania. Ze względu na znaczne uszkodzenia móżdżka, a co za tym idzie duże zaburzenia równowagi, terapia na konikach była mi bardzo potrzebna. To był strzał w dziesiątkę! Po kilku jazdach wzmocniły mi się stawy i trzymany pod paszki mogłem chwilę ustać na prostych nóżkach.
Od tamtej pory dosyć często korzystam z hipoterapii, każda seria przynosi efekty, mam coraz lepszą koordynację ruchów, poprawiła się równowaga, a kontakt z koniem to dodatkowa korzyść.

  

 

BASEN I HYDRO - 3BASEN I HYDROTERAPIA

          Mam wzmożone napięcie mięśniowe i aby je zmniejszyć korzystam z hydromasażu i ćwiczeń w basenie. Bardzo lubię tę formę rehabilitacji, bo oprócz rozluźnienia mięśni i poprawy koordynacji ruchów jest to dla mnie doskonały relaks i zabawa. Na basenie, oprócz terapeuty zawsze jest ze mną mama lub tata i dzięki nim czuję się bezpiecznie, pomagają mi w ćwiczeniach i dbają, żeby mi się nic nie stało.

 

 

 

 

 

 

FUNDACJA 'PRZYJACIEL' -  dogoterapia 3DOGOTERAPIA

          Miałem okazję uczestniczyć również w terapii z psami. Była to wspaniała zabawa, ale też i nowe doświadczenie, bardzo podoba mi się karmienie piesków, prowadzenie na smyczy, aportowanie psa i wiele innych zabaw z udziałem tych pięknych i łagodnych zwierzaków, a wszystko, po to aby mógł lepiej rozwijać się umysłowo, ruchowo, poprawiać koncentrację i pobudzać wszystkie moje zmysły.

 

 

 

INTEGRACJA SENSORYCZNASI

          Ponieważ jestem dzieckiem z niepełnoprawnością sprzężoną, potrzebne mi są różne rodzaje usprawniania, również z zakresu Integracji Sensorycznej.                        Od czerwca 2008 roku, raz w tygodniu biorę udział w takich zajęciach, mimo, że są to jedne z przyjemniejszych zajęć długo nie mogłem ich zaakceptować, aż wreszcie po kilku miesiącach zacząłem chętniej w nich uczestniczyć. Bardzo miła Pani Ewa, która ze mną ćwiczy, cierpliwie wymyśla dla mnie różne atrakcyjne zadania: tory przeszkód, czworakowanie z kołderką obciążającą na plecach, skoki na trampolinie, chodzenie gołymi stópkami po różnych fakturach – czyli jak mówi moja mama „ścieżka zdrowia”, zadania na huśtawce, ćwiczenia na równowagę i wiele innych ciekawych i potrzebnych mi ćwiczeń.Teraz, po wielu miesiącach terapi SI, mam pierwsze sukcesy: na krótko potrafię samodzielnie utrzymać równowagę na trampolinie, mam swoje ulubione ćwiczenia, przy których chętnie współpracuję, poprawiła mi się  koordynacja wzrokowo-ruchowa. 

 MASAŻE

          Masaże to kolejne zabiegi, dzięki którym moje mięśnie są mniej napięte, a ja czuję się rozluźniony i sprawia mi to przyjemność. Poddawany jestem różnym rodzajom masażu: twarzy wg.Castillo Moralesa, klasyczny, taktylny, masaż wibracyjny aqavibronem.MASAŻ - 03MASAŻ - 05

 

 

 

 

 

 

 

 

TOMATIS - 04 TOMATIS

          Tomatis, to trening słuchowy, podczas którego przez duże słuchawki słuchałem specjalnie dobranej i przefiltrowanej muzyki gregoriańskiej i Mozarta. Na początku było mi trochę trudno wysiedzieć przez 90 minut ze słuchawkami na uszach, ale bardzo miła Pani Iza miała mnóstwo pomysłów jak umilić mi czas i odwrócić moją uwagę od tego, że mam coś na głowie. Zrobiła to bardzo skutecznie, bo już po kilku dniach zapomniałem o wielkich słuchawkach na mojej głowie, a nawet czasem mruczałem sobie, gdy słyszałem chorały gregoriańskie, a sama muzyka tak mnie relaksowała i wyciszała, że czasem ucinałem sobie krótkie drzemki. Jestem po trzech sesjach treningu słuchowego. Za kilka miesięcy następna sesja Tomatisa, jestem pewien, że znowu dzielnie zniosę 2 tygodnie treningu.         

 

 

LOGOPEDA

          Jestem dzieckiem nie mówiącym i z tego powodu regularnie korzystam  z zajęć z logopedą. Na tych zajęciach uczę się nie tylko prób wydobywania dźwięków, ale też skupienia, cierpliwości i wiele innych ćwiczeń stymulujących mnie do lepszego rozwoju. Niewiadomo czy kiedykolwiek zacznę mówić i dlatego zacząłem naukę alternatywnych metod porozumiewania się czyli podstawowych gestów makatonu i komunikację obrazkową  – piktogramy. Początki są bardzo trudne, ale może niedługo będę mógł gestami i obrazkami przekazać to czego nie mogę powiedzieć. A może jednak zacznę mówić! Rodzice nie tracą nadziei, że kiedyś powiem do nich nie tylko „mamo” i „tato”, ale też wiele innych słów!

 

 

            Trochę się tego uzbierało, ale i tak rodzice nadal szukają dla mnie nowych form usprawniania, dzięki którym mogę być coraz sprawniejszy. Powoli idę do przodu, ale jeszcze daleka droga przede mną do osiągnięcia samodzielności, niestety rozwój umysłowy nie idzie w parze rozwojem ruchowym. W wieku 7 lat nie mówię (oprócz kilku prostych słów, do których mama odpowiednio układa mi buzię i usta), mój rozwój umysłowy jest znacznie opóźniony, nie potrafię samodzielnie jeść, nie zgłaszam potrzeb fizjologicznych, nie potrafię się sam ubrać, a mimo tego, że pierwszy samodzielny krok zrobiłem gdy skończyłem 3 latka, to nadal mam kłopoty z utrzymaniem równowagi i najbezpieczniej czuje się trzymany za rączkę, a na dłuższych dystansach nadal potrzebuję wózka, mam trudności z pokonywaniem nawet małych przeszkód, cały czas wymagam opieki i uwagi rodziny i terapeutów.
          A żeby nie było wszystko na „nie”, mam też na swoim koncie spore sukcesy: jestem wesołym i pogodnym chłopcem, dużo rozumiem, chociaż nie zawsze mam ochotę wykonać polecenie o które mnie proszą, mam swoje zdanie i czasem jestem uparty, ale rodzice mówią, że to dobrze, bo nie jest mi obojętne co się ze mną dzieje, chodzę – pomimo tak znacznych uszkodzeń móżdżka, bardzo lubię oglądać bajki i „czytać” książki i gazetki o moich ulubionych bohaterach.  Nadal jestem dzieckiem nie mówiącym, ale gestami i zachowaniem staram się przekazać najbliższym czego chcę, zdarza się, że mnie nie rozumieją i wtedy bardzo się denerwuję.